Artysta: Ice Cube
Tytuł: To był dobry dzień / It Was a Good Day
Album: The Predator
[Ice Cube]
Właśnie się obudziłem, jest poranek, muszę podziękować Bogu
Nie wiem co jest, ale dzisiejszy dzień wydaje się nieco dziwny
Żadnego szczekania psów, żadnego smogu
I mama ugotowała śniadanie bez wieprzowiny
Zjadłem śniadanie, ale się nie nażarłem
W końcu zadzwoniła do mnie dziewczyna, którą chcę puknąć
Później się z nią spotkam, wychodząc z domu
Myślę sobie, czy przeżyję kolejne dwadzieścia cztery godziny
Muszę iść, bo kupiłem sobie kabriolet
I jeśli użyję hydrauliki, to mogę obniżyć podwozie
Muszę się zatrzymać na czerwonym świetle
Patrzę przez lusterko, nie widzę żadnego złodzieja
I wszystko jest w porządku
Dostałem wiadomość od Kim, a ona potrafi się ruchać całą noc
Zawołałem ziomków i spytałem ich
„Na którym boisku gracie w koszykówkę?”
Przyszedłem na boisko i jestem problemem
W zeszłym tygodniu jak graliśmy zaliczyłem triple-double*
Kiwam czarnuchów na wszystkie sposoby jak MJ*
Nie mogę w to uwierzyć, dzisiaj był dobry dzień
[Ice Cube]
Pojechałem do domu i wbiłem pod prysznic
Nie było dzisiaj żadnych problemów z tymi tchórzami
Bo zaledwie wczoraj ci frajerzy próbowali mnie zastrzelić
Zobaczyłem policję i przejechali zaraz obok mnie
Żadnego popisywania się, nawet nie spojrzałem w kierunku czarnuchów
Jak przejeżdżałem przez skrzyżowanie
Poszedłem do domu Short Doga, oglądali Yo! MTV Raps
Co się dzieje przy grze w kości?
Potrząśnij nimi, potrząśnij nimi, potrząśnij nimi, potrząśnij nimi
Poturlaj je w kółeczku czarnuchów i patrz jak ich ogrywam
Z siódemką, siódemką, jedenastką, siódemką, jedenastką*
Siódemka nawet jak wycofał się ziomek Mały Joe
Wziąłem banknoty
Potem graliśmy w kostki i krzyczę „domino”*
Na dodatek nikt kogo znam nie zginął w South Central L.A.
Dzisiaj był dobry dzień
[Ice Cube]
Opuściłem dom mojego czarnucha z zarobioną kasą
Podjechałem po dziewczynę, którą próbuję przeruchać od dwunastej klasy
To ironia, ja miałem browara, ona miała chronic*
Lakersi pokonali Supersonicsów
Dotknąłem wielkiej, grubej dupci
Wyjąłem fiuta i wjechałem w cipkę
I mój kutas wchodzi głęboko, tak głęboko, tak głęboko
Robiłem to do czasu aż zmęczona zasnęła
Obudziłem ją koło pierwszej w nocy
Nie wahała się nazwać Ice Cube’a najlepszym działem
Odwożę ją do domu i jestem totalnie wyluzowany
Wziąłem kolejny łyk napoju, zacząłem jechać na trzech kołach
Byłem zadowolony, że wszystko było w porządku
Wysadziłem ją i odjechałem
Dzisiejszy dzień był jak jeden z tych odlotowych snów
Nawet nie widziałem radiowozu świecącego tymi światełkami z dachu
Żadnego helikoptera szukającego mordercy
O drugiej w nocy zjadłem sobie grubego burgera
Nawet zobaczyłem światła sterowca Goodyeara
Napis na nim głosił: „Ice Cube jest alfonsem”
Pijany jak cholera, ale bez rzygania
Jestem w połowie drogi do domu, a mój pager ciągle piszczy od nowych wiadomości
Dzisiaj nawet nie musiałem użyć mojego AK
Muszę powiedzieć, że dzisiaj był dobry dzień
Hej poczekaj, poczekaj minutę frajerze
Przestań pieprzyć
Co ja sobie w ogóle kurwa wyobrażam?
* 1. W koszykówce zawodnik uzyskał triple-double jeśli dowolne trzy z wyników statystycznych (punkty, asysty, zbiórki, przechwyty, bloki) wyrażone są w postaci liczb dwucyfrowych.
* 2. Michael Jordan.
* 3. W grze w kości siódemka lub jedenastka oznacza wygraną.
* 4. Gdy ktoś wygrywa w domino krzyczy „domino”.
* 5. Marihuana wysokiej jakości.






klasyk jakich mało
Taa, ale tek tekst po polsku to czyste dno. Brzmi tak prymitywnie ze az nie moge ;d
Nie chodzi o powalające metafory, ale koncept na kawałek hehe. No a rymów to wiadomo, że nie przekładam.
Tekst nie jest taki głupi, (może poza tym zboczonym kawałkiem) opowiada o jednym z nielicznych dobrych dni „Amerykańskiego Gangsty”. Serio dobry kawałek.
Gdyby ktoś chciał te napisy + teledysk to prosze :>
http://www.youtube.com/watch?v=qdwUQNfW_M4&list=PL60F4CAFDEB80F767